• Ilość produktów: 0
  • Suma: 0,00 PLN

Forum

Pęknięta torebka stawowa w kostce

Jacek Sikorski
Witam.    
 
Kontuzja mnie dopadła w październiku 2011r. kiedy w drodze do szkoły trafiłem prawą stopą w dziurę w trawie. Właściwie wskoczyłem w nią, bo schodziłem akurat z ok. 1m murka i skoczyłem tylko na jedną nogę, więc obciążenie było bardzo duże. Straciłem tylko lekko równowagę, poczułem, że coś się stało, ale nie byłem jeszcze świadom, że ten wypadek wykluczy mnie z zawodów, które odbywały się następnego dnia. Na jednej nodze dotarłem do najbliższej ławki, zdjąłem obuwie i zacząłem masować kostkę. Akurat przechodził znajomy i poprosiłem go o wezwanie kogoś do pomocy, żeby udać się do szkolnej pielęgniarki. Po chwili zacząłem obserwować jak kostka puchnie. W szkole za dużo nie zdziałali, nawet lodu w sprayu nie mieli. Jedynym objawem, który czułem to masa dreszczy i znaczne ochłodzenie ciała, to chyba emocje. W szpitalu standardowo prześwietlenie i wizyta na następny dzień u chirurga. Założono mi tylko lekką warstwę gipsu od dołu i tyłu stopy, żeby usztywnić trochę kostkę. Była na tyle cienka, że mogłem nosić buty, ale przez następne jakieś 2 tygodnie poruszałem się o kulach.  
 
Pierwsze dni po kontuzji nie były ciężkie. Problemy były tylko z kulami, które były akurat wygodne, ale przydałyby się rękawiczki, bo po długim spacerze ręce się pociły i wyślizgiwały się z rąk. Dzień po skręceniu wyjechałem na 4dni na zawody do Niemiec, w których nie mogłem uczestniczyć. Przypisano mi zastrzyki, które robiłem sobie w brzuch, więc nie było mowy o żadnym alkoholu. Starałem się także trzymać ciągle nogę w górze, zgodnie z zaleceniem lekarza.  
 
Bólów nie doświadczyłem. Po zdjęciu tej warstwy gipsu starałem się masować kostkę, robić okłady i mieć nogę w rozmydlonej wodzie. Rehabilitacja polegała na 15minutowym masażu wodnym kostki i naświetlaniu promieniami. Dodatkowo udało mi się od sąsiadów zorganizować starą pralkę Franię, w której dodatkowo masowałem stopę.      Długo nie trwało zanim zacząłem normalnie chodzić. Większy problem stanowiło to, że od 6-7 lat trenuję Parkour, w którym staw skokowy jest jednym z najbardziej obciążonych stawów. Sporo się nasłuchałem, że po pęknięciu torebki kostka będzie dużo słabsza, bardziej wrażliwa na kontuzje i krzywe postawienie stopy spowoduje kolejną kontuzję. Zanim rozpocząłem treningi minął miesiąc. Wracałem do formy bardzo powoli, wykonując możliwie najłagodniejsze dla kostek skoki. Wiedziałem, że nie powinienem się spieszyć i to, że mnie nie boli to nie znaczy, że wszystko jest ok. Także bardzo mocno się trzymałem tego, że przez następny miesiąc, dwa nie będę przeciążał kostki większymi skokami czy saltami. Okazało się, że wyszło mi to bardzo na dobre. W tej chwili jestem pół roku po tej kontuzji i nie zauważam różnicy między formą przed kontuzją a teraz. Zdarzyło mi się już nie jeden raz krzywo nadepnąć, z czego raz bardzo mocno mi wykręciło tą nogę, ale nawet mnie nie zabolało.     
 
Nie robiłem żadnych ćwiczen wzmacniających (choć na pewno by nie zaszkodziło). To jedyna rzecz, jaką być może zmieniłbym w okresie kuracji, ale nie żałuję tego. Starałem się przede wszystkim jej nie obciążać i powoli wracać do formy. Jeżeli miałbym coś poradzić to właśnie brak pośpiechu i unikanie obciążeń. Miesiąc czy dwa przerwy to nie dużo, nie ma co się spieszyć z powrotami do treningów. Lepiej odpuścić jakiś czas i wrócić na spokojnie do formy, niż przedwcześnie zacząć trenować i mieć problemy do końca życia. Mimo problemów z poruszaniem się polecam chodzić na spacery, żeby nie przesiedzieć tego okresu w domu. Ten czas można bardzo dobrze spożytkować na inne rzeczy. A samo chodzenie na kulach wzmacnia ręce, także traktowałem ten okres jako szansa na przypakowanie górnych partii ciała :)
Najcięższą rzeczą w trakcie kontuzji jest tylko walka z pokusą. Źle się czujemy, że stoimy w miejscu i nie możemy poświęcać czasu naszej pasji, ale trzeba umieć sobie odpuścić i zrozumieć, że pełna regeneracja to jedyna szansa, na powrót do czerpania z naszej pasji maximum.
 
Pozdrawiam :)
dodano: 2012-03-24 13:44:45 | aktualizacja: 2012-03-24 13:59:41

Dodaj odpowiedź do tematu

« Wróć do listy wątków

Darmowa przesyłka Refundacja NFZ Darmowa wymiana na inny rozmiar Refundacja NFZ




Odwiedzona przez Ciebie strona internetowa korzysta z tzw. cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zamknij komunikat.


Wózki inwalidzkie na refundację NFZ BEZ DOPŁAT

Skonsultuj się

z fizjoterapeutą

Darmowe porady Fizjoterapeuty.

Bezpłatna pomoc w wyborze
odpowiedniego wózka
inwalidzkiego.

Największy wybór wózków
inwalidzkich w Polsce.

KOMPLEKSOWA POMOC w realizacji wniosku NFZ